Środa dniem nauki jest w tym semestrze. Tfu, to znaczy w tym bloku. W poprzednim miałam zadania domowe na środę, więc we wtorek zawsze siedziałam w domu i klęłam na S&T i [pana profesora] Andrzeja. Termin z C&C jest na czwartki, więc dzień pracujący wypada oczywiście w środy. Ech.
Nie, żebym się specjalnie przemęczała, o, co to, to nie. Dzięki pani Grażynce trochę już tego miałam i nawet coś niecoś pamiętam. Więc mam mniej prze... ...rąbane niż reszta.
W każdym bądź razie raczej żadnego szwendania się w środy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz