Strony

wtorek, 15 grudnia 2009

Buro, szaro i ponuro

Grrr, strasznie jest: ciemno, zimno, szaro i w ogóle... Dlatego rozgrzewam się, jak mogę, czyli ścieżką dźwiękową z Karmelu:

Ech i ach... Zawsze mi się cieplej robi - w przenośni i dosłownie - jak tego słucham. I film piękny, polecam.

Nie biegałam dziś, ale nie tylko przez pogodę, mam dobrą wymówkę, to znaczy kostka znowu pobolewa... Mam nadzieję, że do jutra przejdzie.

A dobra strona tego ochłodzenia jest taka, że może uda mi się zobaczyć Kopenhagę pod śniegiem. Zapowiadają jakieś snow showers na najbliższe kilka dni i minimalnie poniżej zera, więc może coś z tego będzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz