Karmelu:
Ech i ach... Zawsze mi się cieplej robi - w przenośni i dosłownie - jak tego słucham. I film piękny, polecam.
Nie biegałam dziś, ale nie tylko przez pogodę, mam dobrą wymówkę, to znaczy kostka znowu pobolewa... Mam nadzieję, że do jutra przejdzie.
A dobra strona tego ochłodzenia jest taka, że może uda mi się zobaczyć Kopenhagę pod śniegiem. Zapowiadają jakieś snow showers na najbliższe kilka dni i minimalnie poniżej zera, więc może coś z tego będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz