Strony

środa, 16 czerwca 2010

Bezsenność, czyli myśli brzęczące człowiekowi nad głową o piątej nad ranem jak komar i które chciałoby się ubić jak komara właśnie, ale uciekają

Nie lubię, kiedy budzę się o piątej rano i, leżąc na łóżku, przewracam się z boku na bok, nie bardzo wiedząc, dlaczego nie mogę zasnąć.

Jeszcze bardziej nie lubię, kiedy budzę się o piątej rano i, leżąc na łóżku, przewracam się z boku na bok, dokładnie wiedząc, dlaczego nie mogę zasnąć.

Ta świadomość jest denerwująca, frustrująca i tym bardziej nie daje mi zmrużyć oczu. Niemniej jednak, lepsze to niż pozostawanie w stanie błogiej nieświadomości - chyba...

1 komentarz:

  1. Tak, nawet najgorsza świadomość jest lepsza niż nieświadomość. Bo nieświadomość wcale nie musi być błoga. I czasem daje bardziej kopa niż świadomość. Przynajmniej ja tak mam :P

    OdpowiedzUsuń