Nie lubię, kiedy budzę się o piątej rano i, leżąc na łóżku, przewracam się z boku na bok, nie bardzo wiedząc, dlaczego nie mogę zasnąć.
Jeszcze bardziej nie lubię, kiedy budzę się o piątej rano i, leżąc na łóżku, przewracam się z boku na bok, dokładnie wiedząc, dlaczego nie mogę zasnąć.
Ta świadomość jest denerwująca, frustrująca i tym bardziej nie daje mi zmrużyć oczu. Niemniej jednak, lepsze to niż pozostawanie w stanie błogiej nieświadomości - chyba...
Tak, nawet najgorsza świadomość jest lepsza niż nieświadomość. Bo nieświadomość wcale nie musi być błoga. I czasem daje bardziej kopa niż świadomość. Przynajmniej ja tak mam :P
OdpowiedzUsuń