Strony

piątek, 27 listopada 2009

Jogging-addicted

Mmmm, miałam przyjemny sen i miło się było obudzić, pamiętając go. Ale nie powiem o czym (o kim).

Z wczorajszych nocnych rozmów z Boogim dowiedziałam się, że bieganie uzależnia. Tzn. tyle to sama wiedziałam, ale że jest lepsze od heroiny to już nie...

Publikując wyniki w Behavioural Neuroscience, naukowcy napisali, że chęć wstania z sofy i zrzucenia wagi szybko staje się zachowaniem kompulsywnym, podobnym do wywoływanego przez narkotyki klasy A.
...
Naukowcy zaobserwowali, że zbyt intensywny wysiłek powoduje w mózgu reakcje podobne do wywoływanych przez heroinę – czyli prowadzi do uzależnienia. Nagłe zaprzestanie może prowadzić do wystąpienia drgawek, konwulsji i szczękania zębami.
...
Uzależnienie to również intoksykuje. (...) organizm ludzki sam wytwarza związki działające podobnie do piatów, np. heroiny. Innymi słowy, jeśli chcesz być na haju, zapomnij o heroinie, idź biegać.

Koktajl, jaki produkuje nasz organizm, zawiera zmniejszające ból endorfiny, dopaminę (produkowana również podczas orgazmu), serotoninę poprawiającą samopoczucie oraz adrenalinę, hormon walki i ucieczki, zwiększającą siłę i koncentrację.
...
Przy okazji wyłania się nowy argument przeciwko zażywaniu narkotyków. Kokaina zapewnia miłe doznania przez ok. 15 minut, bieganie - na wiele dni.

Jednak zaprzestanie wysiłku prowadzi do załamania: depresji, apatii, zobojętnienia.

Wnioski:
  1. jeśli masz nałóg, to zastąp go joggingiem - dalej będziesz na haju, a przy tym zdrowszy
  2. jak już zaczniesz biegać, to nie ma odwrotu; lepiej nie przestawać
  3. no to wpadłam...
A pogadanki z Boogim skończyły się tym, że to on pierwszy zrezygnował i poszedł spać. Hmmm, coś chyba jest nie tak - tylko czy ze mną, czy z nim...?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz