A więc po kolei:
robić zdjęcia z pasją (...)
O, dobry początek. Kurs fotografii cyfrowej w mijającym semestrze okazał się strzałem w dziesiątkę. Wiele nowości nie było, ale jednak sporo istotnych informacji przyswoiłam, kilka sztuczek, no i ustystematyzowanie dotychczasowej wiedzy - a wszystko to zaowocowało niedawnymi komplementami na temat poprawy jakości moich zdjęć.
W ramach ćwiczenia samodyscypliny stworzyłam dwa albumy (Kraków oraz Codzienne), do których staram się wrzucać zdjęcia systematycznie, ale w małych porcjach - jedno czy dwa wybrane, tylko te, które naprawdę mi się podobają albo przynajmniej przedstawiają coś ciekawego lub dla mnie ważnego.kontynuować bieganie (...)
Też nieźle. Biegać - biegam regularnie, chociaż nie codziennie, ale za to dłuższe dystanse.
Do tego zaliczony maraton.
ograniczyć spożycie czarnej herbaty (...)
Ok. Czarną piję raczej od przypadku do przypadku, a póki trwa lato herbata w ogóle zeszła na dalszy plan.
kontynuować pisanie wszelkie
Chyba trochę nie wierzyłam, że mi sie będzie chciało tak regularnie, ale - jak widać - da się. Czasem nawet dam się ponieść i rozpiszę się na jakieś dziwne tematy. A najlepsze, że sprawia mi to przyjemność.znaleźć pracę (...) (w końcu ileż można fakultetów robić...?)
Nie wyszło i już nie wyjdzie, bo znowu moje wakacje kończą się w połowie sierpnia zamiast we wrześniu i nici z trzymiesięcznych praktyk.
A fakultetów, jak się okazuje, można robić więcej i więcej - ale co ja poradzę, że akurat w tym semestrze takie fajne kursy otworzyli...? Nie moja wina przecież...obejrzeć do końca "Star Gate" (...)
Jakieś dwa czy trzy odcinki obejrzałam, ale czarno to widzę, bo ciężko będzie się z powrotem wciągnąć.
Za to zapowiada się, że w ciągu dwóch miesięcy powtórzę wszystkie 10 sezonówPrzyjaciół
.
Do tego nadrobiłam niesamowite zaległości filmowe - w ciągu ostatnich kilku tygodni obejrzałam (w kinie!) kilkadziesiąt filmów.spróbować czegoś nowego (...)
Ilość nowych/ciekawych/ekstremalnych doświadczeń w tym roku wystarczyłaby mi chyba do obdzielenia kilku osób, więc może nie będę umyślnie szukać kolejnych - i tak same się znajdą, znając życie i biorąc pod uwagę moje plany na najbliższą przyszłość.(...) grać tylko w jedną grę na fb naraz
Chwilowo nie gram w nic, w ogóle.
No, wczoraj w brydża, ale to akurat liczę na plus, zwłaszcza że na żywo.
Podsumowując: jest dobrze :)
Brydż mrrrrrrr :)
OdpowiedzUsuńi pisanie. I zdjęcia. Idąc dzisiaj rano na pociąg stwierdziłam, że musze mieć aparat. Bo to, jakie cudne zdjęcia z rosą, słońcem i mgłą i pociągami można robić to się w pale nie mieści. Albo ujęcia do filmu jakiegoś. Ach!
A wiesz, jak to boli, jak masz aparat, a nie dajesz rady zrobić takiego zdjęcia, jak chcesz - ja o kropelkach rosy, pajęczynkach itp. mogę zapomnieć :(
OdpowiedzUsuńPostanowienie na rok przyszły: tak kombinować, żeby z tego wyszedł aparat - dobry aparat i mój własny, prywatny :]
no to ja mam już dobry, ale nie własny prywatny :( nie wiem czy takiego sie dorobię... ale mam już cel - Canon 550D (bo na 50D nie będę celować, bez jaj, na Mitsubishi muszę zbierać :), bo ma funkcje nagrywania HD :] więc nic tylko czekać: "Będąc piękną i młodą i bogatą studentką..."
OdpowiedzUsuńCanon ? A fe :P
OdpowiedzUsuńJa tez przyjaciol ogladam po raz n-ty w te wakacje :)