Strony

wtorek, 25 maja 2010

Wiosennie

A nawet letnio. Słonecznie.

Skąpana w słońcu. Wygrzewająca się na ławeczce. Skóra muskana promieniami. Głaskana ciepłem. Mmmm.
Przynajmniej dopóki nagle z zachodu nie nadbiegło stado białych baranków...

A komplementy są miłe i wprowadzają jeszcze bardziej wiosenny nastrój :)

2 komentarze:

  1. Taaaak a zaraz będzie tak paskudnie gorrrąco i te spaliny i miasto i lato...
    pozdrawiam,
    optymistka Agnieszka

    p.s. zawsze mnie zastanawiało dlaczego jest tak mało taki przyjemnie ciepłych dni, tylko zimno - gorąco...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam wyczekuję tych gorących dni...

    A tych przyjemnie ciepłych wbrew pozorom było w ciągu ostatnich lat całkiem sporo - co prawda więcej jesienią niż wiosną, ale jednak.

    OdpowiedzUsuń