Strony

wtorek, 5 kwietnia 2011

Grupowy trening indywidualny

Zaliczyłam pierwszy w życiu grupowy trening biegowy.

Ponieważ przyszła wiosna, plan zajęć w centrum sportowym trochę się zmienił. Na przykład nie będzie już pilatesu w weekendy, niestety, bo wychodzą z założenia, że jak jest ładna pogoda, to ludzie wolą zajęcia na świeżym powietrzu, a nie na sali. Założenie poniekąd słuszne - ale mogliby w takim razie zrobić pilates pod gołym niebem, ja bym się nie obraziła... Są jeszcze zajęcia w tygodniu i te będą bez zmian, na szczęście, bo mój kręgosłup już się przyzwyczaił do porządnego rozciągania. Pilates jest rewelacyjny: połączenie jogi (nacisk na prawidłowe oddychanie, odpowiednie pozycje i pracę kręgosłupa) i siłowni (z założeniem, że twoje ciało jest tym ciężarem, który musisz pokonać) - zajęcia obowiązkowe dla informatyków i innych ludzi spędzających cały dzień przed komputerem.
A z bardziej pozytywnych zmian: właśnie ruszył trening dla biegaczy.

Zbiórka pod centrum sportowym na kampusie. 2km truchcikiem do Lasu Amsterdamskiego (w którym już wcześniej sama biegałam, ale który jest tak ogromny, że nawet na rowerze jeszcze go całego nie zwiedziłam). Początkujący biorą rowery i pedałują na miejsce zbiórki w Amsterdamse Bos. Tam krótka rozgrzewka, rozciąganie itp. Dalej ćwiczenia grupowe, ale indywidualne. Bo trening jest przeznaczony dla osób na każdym poziomie zaawansowania: jest kilkoro ludzi, którzy pierwszy raz w życiu poszli biegać i jak na zupełnych początkujących radzili sobie bardzo dobrze. Najliczniejszą grupę stanowią chyba ci, którzy kiedyś biegali, ale potem mieli przerwę i szukają natchnienia, żeby znowu zacząć. Są też tacy, którzy biegają regularnie i chyba dla odmiany albo lepszej motywacji postanowili spróbować w towarzystwie. Pierwsze zajęcia były raczej zapoznawcze - trener pokazał nam, gdzie będziemy biegać, przegonił po najpopularniejszych trasach, wypytał kto jakie ma doświadczenie albo ewentualny cel. Będziemy się spotykać raz w tygodniu i zaczynać razem, a potem już każdy według własnych możliwości i ochoty będzie robił różne trasy we własnym tempie. Zapowiada się bardzo sympatycznie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz