Te wiatraczki symbolizujące wichury wyjątkowo dobrze wpisują się w miejsce i klimat.
Ku pamięci: oglądanie horrorów - nawet jeśli to tylko (aż?) wiktoriańskie filmy grozy - samej w środku nocy nie jest najmądrzejszym zajęciem... A ponieważ oglądanie ich w dzień mija się z celem, to wniosek z tego, że następnym razem muszę chyba załatwić sobie towarzystwo...
Konkretnie mowa o
Mary Reilly(historia Dr. Jekylla widziana oczami jego pokojówki) z Julią Roberts w roli tytułowej, za którą powinna zostać obsypana nagrodami - co ciekawe, dostała nominację, ale do złotej maliny.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz