Strony

sobota, 17 lipca 2010

Uroki akademika

  • Łazienka po drugiej stronie korytarza. (I wcale nie denerwuje mnie to, że w pokoju nie mam łazienki - ale to, że jest PO DRUGIEJ STRONIE KORYTARZA).
  • Współlokatorka, którą budzi trzykrotne dzwonienie telefonu. (Na poczatku myślałam, że to budzik, bo dzwoniło i dzwoniło, i dzwoniło ale któregoś razu po pół godzinie odebrała i zaczęła z tym budzikiem rozmawiać i zapewniać go, że zaraz wstanie - i tak co rano).
  • Lodówki brak. (Na jakiejś tablicy wisiała lista sprzętów wspólnych, z których można korzystać i stało tam, że na bloku C lodówka jest w pokoju 212 - czyli dokładnie u mnie, z czego wnioskuję, że ta lista się zdezaktualizowała).
  • Administrator sieci: Odciąłęm was od internetu, dziewczyny, bo wasz pokój wywala mi sieć we wszystkich akademikach. Proszę wymienić wszystkie kable, switch i przeinstalować komputery, to może podepnę was z powrotem.
  • Atrakcje dodatkowe:
    (Zawsze mnie bawią te pudła, jak koło nich przechodzę).
  • Niespodzianki np. w postaci dziury na suficie:
    (Wniosek: lepiej się nie szwendać i nie zaglądać w zakamarki).
  • Pasikoniki wskakujące przez otwarte okno do pokoju na drugim piętrze.
  • Ładne widoki dopadające znienacka:
  • No i zawsze jest od kogo pożyczyć zapałki/cukier/..., z kim zamówić pizzę itp.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz