współczesna muzyka klasyczna.
A poważniej, to kiedy większość ludzi pyta
Co słychać? Co u ciebie?, przeważnie zaczynam opowiadać, w jakim kraju, mieście teraz mieszkam, na jakim etapie są moje studia, jak się to ma do innych aspektów życia itd. - bo takiej odpowiedzi mój rozmówca się spodziewa.
Aż tu pewnego razu słyszę te same pytania, ale mam wrażenie, że człowiek, który je zadaje, oczekuje innej zgoła odpowiedzi - jakby... głębszej...? albo jeszcze lepiej: oczekuje takiej odpowiedzi, jakiej ja mam chęć/odwagę mu udzielić. I co tu z takim począć?
Pewnie i miałabym ochotę poopowiadać inaczej. Cały problem w tym, że ja nie wiem, czy powinnam. No bo jak to tak...? (Ci, którzy chcą wiedzieć, przeważnie pytają wprost, a ja takich pytań przeważnie nie zbywam.) A jak nie wiem i nie mam pewności, to wolę się nie wychylać i nie sprawdzać.
I znowu: tchórz jestem, i tyle.
Ogłaszam wszem i wobec, że zakocham się natychmiast w mężczyźnie, który zaśpiewa mi [ładnie] tę piosenkę:
Skusiłbym sie do uczenia się słów i spiewania, gdyby nie pewne fakty w moim życiu :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieje że ten na którego liczysz się jednak skusi.
:D
OdpowiedzUsuńKaro myślę, że ten atrybut [ładnie] jest kluczowy, ale i tak się spytam: ilu już bardziej lub mniej udolnie próbowało? I nagrywasz tych mniej udolniejszych - zawsze warto mieć jakieś takie 'coś' na czarną godzinę ;) ale konkurs bardzo ciekawy. Mogę go zgapić? ;)
OdpowiedzUsuńNikt nie próbował - a przynajmniej nie z tą piosenką ;) (chociaż jest jeszcze kilka, które mogłabym dorzucić do puli...) i na szczęście nie ma jej w standardowym zestawie karaoke :P
OdpowiedzUsuń'Coś'?! Agnieszko!! Nie poznaję :D
Kraść zawsze możesz - uznam za pochlebstwo, jeśli coś ci się spodoba na tyle, żeby zapożyczyć :)