Strony

piątek, 9 kwietnia 2010

Prawa Murphy'ego w akcji

Trzy tygodnie temu wysiadł mi zasilacz od laptopa.
Kupiłam nowy.
Wczoraj wysiadł ten nowy...
Jaka jest na to szansa? Jedna na milion? Czyli można było być pewnym, że tak się właśnie stanie.

Wygrałam zaproszenie na maraton filmów Woody'ego Allena (włącznie z Whatever works, na które oczywiście się wybieram) w Multikinie w Krakowie.
Na dziś wieczór.
Tylko że ja właśnie jestem w Oświęcimiu...
I zazwyczaj to nawet bym się nie zastanawiała, tylko spakowała się i pojechała do Krakowa, ale akurat nie dziś.

Na pocieszenie Wonderful life w trzech wersjach - oryginalna, plus dwa covery:




2 komentarze: