Kupiłam nowy.
Wczoraj wysiadł ten nowy...
Jaka jest na to szansa? Jedna na milion? Czyli można było być pewnym, że tak się właśnie stanie.
Wygrałam zaproszenie na maraton filmów Woody'ego Allena (włącznie z
Whatever works, na które oczywiście się wybieram) w Multikinie w Krakowie.
Na dziś wieczór.
Tylko że ja właśnie jestem w Oświęcimiu...
I zazwyczaj to nawet bym się nie zastanawiała, tylko spakowała się i pojechała do Krakowa, ale akurat nie dziś.
Na pocieszenie
Wonderful lifew trzech wersjach - oryginalna, plus dwa covery:
Karolinko - odbijamy to w przyszłym tygodniu i idziemy na Woody'ego?
OdpowiedzUsuńTak jest!!
OdpowiedzUsuń