Strony

czwartek, 15 kwietnia 2010

Dystans

Bieganie dobre na wszystko.

Na bezsenność na przykład.
Na kaca, nawet moralnego.
Ale przecież jeżeli chodzi o uczucia, to trzeba być egoistą, bo inaczej nikt nie jest szczęśliwy...

Na smutek. Oraz złość i rozgorycznie. Bo ja nie znoszę, jak mi się mówi, ile czasu i w jaki konkretnie sposób mam się smucić. Na szczęście nie mam telewizji, słuchania radia chwilowo znów zaprzestałam, a i internet ma do mnie nie po drodze, bo laptop dalej nieczynny - i całe szczęście, bo nie wiem jak bym wytrzymała wszystkie ostatnie nowiny, dyskusje, kłótnie. A tak przynajmniej dowiaduję się po fakcie, odliczam do dziesięciu i wychodzę pobiegać. Mocno się staram nie wypowiadać na aktualne tematy i nie zagłębiać w dyskusje, trzymać na dystans. Dla własnego zdrowia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz